Aby bardziej siebie i być może innych przekonać do technologii rzeczywistości rozszerzonej postanowiłem przetestować na prostym przykładzie działanie systemu.
Efekt widać na tym prosty filmie.
Troszkę problem z cieniami, które generuje obiekt 3D. Ale to może być kwestia umiejętności i dopracowania całej sceny.
To co jest najbardziej istotne to skalowanie. Które robi ogromne wrażenie. Gdyż wyliczenia uwzględniają rzeczywisty obraz w telefonie. Tak więc obracenie telefonu, czy też zbliżenie, modyfikuję prawidłowo całą scenę.
W między czasie obejrzałem tutoriale Adobe i jeszcze bardzie całość zachęciła mnie do działania.
Pewną trudnością dla klienta może być samo obsługa aplikacji w telefonie. W menu należy poznać jak zmienić punkt osadzenia całej sceny. Też czasami może być konieczne zresetowanie tego punktu osadzenia.
Myślę że sama technologia nie jest jeszcze idealna, ale w przyszłości może być bardziej stosowana w firmach.
Ten program posiada unikalną właściwość, dzięki której zdjęcie może nabrać dodatkowych walorów, przez dodanie miejscowe animacji.
Samo dodanie tego efektu w tym programie jest proste. Co moim zdaniem czyni program użyteczny. Szczególnie wtedy kiedy chcemy wzbogacić jakiś zdjęcie w sklepie internetowym przez dodanie właśnie animacji.
Zrealizowaliśmy gazetkę reklamową z prawie 50 produktami. Nie jest to jakieś szczególne wydarzenie dla nas, z wyjątkiem tego że jest to automatyczny skład realizowany na podstawie pliku z systemu Raf27.eu
Klient samodzielnie wypełnia system bazodanowy, co czyni cały skład gazetki bardzo efektywny. Dzięki temu udało nam się znacznie skrócić czas i koszty projektowania.
Ponieważ firma zdecydowała się na współpracę z nami, otrzymała o wiele więcej rozwiązań niż automatyczny skład gazetki. Gazetka pojawia się też w wersji online. To również jest realizowane w ramach rozwiązań firmy ADOBE. Czyli integracja z chmurą i możliwościami ADOBE.
Tym co czyni całość wysoce efektywną i oszczędną dla firmy jest druk w drukarni Chroma. Tu również nasz klient korzysta z wszystkich rabatów. Co w porównaniu z poprzednia drukarnią generuje kolejne oszczędności.
W sumie udało nam się obniżyć koszty wielokrotnie, na różnych poziomach. Wraz z przyspieszeniem realizacji zlecenia. Firma realizuje u nas zarówno gazetki, plakaty, bilbordy. Co w skali miesiąca daje ogromne oszczędności.
Cały czas staramy się szukać automatycznych procesów w projektowaniu, korzystając z rozwiązań ADOBE i pojawiającej się szeroko sztucznej inteligencji.
Zrobiłem sobie wersję EPUB, by wygodniej czytać i muszę powiedzieć, że jest ona napisana takim swobodnym tekstem. Który nie sprawia trudności w czytaniu, a jednocześnie jest na tyle nowoczesny by był zgodny z obecnymi trendami. Spotyka się książki które są zupełnie bezpłatne ale bardzo oderwane od realiów i nie uwzględniają tego co jest obecnie.
Mi warto poświęcić czas wtedy kiedy wiedza jest aktualna i użyteczna. Chociaż książka porusza takie tematy które mimo upływu czasu pozostają standardami w temacie pracy zespołowej.
Jak ktoś będzie miał czas to zachęcam do pobrania i przeczytania.
Jeśli spojrzymy na procedurę zatrudnienia wraz z całym obiegiem czynności przed zatrudnieniem i po zatrudnieniu, to relacja firmy z freelancerem wydaje się tu komfortowa.
Sam tego doświadczyłem i czułem z jaką swobodą firma decyduje o losach freelancera praktycznie z dnia na dzień. Dla firmy jest to sytuacja bardzo komfortowa. Firma nie zastanawia się nad tym że za chwilę freelancer traci źródło dochodu. Miałem taką sytuację niedawno z jedną z firm z Wrocławia, która w swobodny sposób, bez żadnego ostrzeżenia rozwiązała współpracę. I przyczyną nie było to że coś z mojej strony było nie tak. Moją pracę przejął ktoś na stanowisko stacjonarny. A ponieważ firma ma problemy finansowe to szuka pracy dla pracowników stacjonarnych, którzy zwyczajnie nie mają co robić.
Był tu pewien problem z brakiem wiedzy i obyciem w środowisku projektów, ale po kilku latach, bo w sumie tyle razem pracowaliśmy pracownica, bo była to kobieta miała czas się nauczyć.
Wtedy podziękowano freelancerowi. Dla mnie ta decyzja była trochę zaskakująca, gdyż firma obecnie płaci za to 5 razy więcej. Zwiększono 5 razy koszty obsługi projektów graficznych tylko po to aby uzasadnić pracę osoby na stanowisku stacjonarnym.
Logiczne byłoby zwykłe zwolnienie pracownika stacjonarnego, który kosztuje rocznie prawie 100.000 a zachowanie freelancera. Ale tu właśnie pojawia się cały galimatias zwolnienia i lawina procedur. Które w przypadku pracowników automatycznie są uruchamiają.
Czy to jest dobre rozwiązanie dla firmy? Moim zdaniem temat dyskusyjny. A jako moją sugestię mogę tyko podpowiedzieć, że warto nauczyć się pracować z freelancerami. Proste zatrudnienie i proste zwolnienie.
Tym bardziej że freelancerzy są do tego przyzwyczajeni i obecnie staram się cały czas mieć jakieś alternatywy i być zdanym na siebie i na to co potrafię by znowu oczarować pracą kolejne firmy. Dlatego tak ważne w pracy freelancera jest stałe monitorowanie rynku pracy i ciągłe szukanie nowych klientów.