Życie i filozofia Herberta M. Sheltona.

Herbert M. Shelton (1895–1985) był jedną z najbardziej kontrowersyjnych, a zarazem wpływowych postaci w historii naturalnej higieny – nurtu zdrowotnego promującego zdolność organizmu do samoleczenia poprzez odpowiedni styl życia. Jego działalność przypadała głównie na pierwszą połowę XX wieku w Stanach Zjednoczonych, gdzie zdobył zarówno oddanych zwolenników, jak i zdecydowanych krytyków.

Shelton nie był lekarzem w klasycznym rozumieniu – nie ukończył akredytowanych studiów medycznych – jednak zdobywał wiedzę w różnych szkołach alternatywnej medycyny. Najbardziej znany stał się jako propagator tzw. „Natural Hygiene”, czyli koncepcji zakładającej, że zdrowie wynika z harmonii między organizmem a naturalnymi prawami biologii.

Centralnym elementem jego filozofii było przekonanie, że organizm człowieka posiada wrodzoną zdolność do regeneracji, o ile nie jest przeciążany przez złe nawyki. Shelton podkreślał znaczenie kilku filarów zdrowia:

  • właściwe odżywianie (często w formie diet surowych),
  • okresowe posty,
  • odpoczynek i sen,
  • ruch fizyczny,
  • unikanie toksyn i nadmiaru stresu.

Szczególnie znany był z promowania postu jako metody oczyszczania organizmu. Twierdził, że w trakcie postu ciało koncentruje się na usuwaniu toksyn i naprawie uszkodzeń, zamiast na trawieniu. W jego ośrodku zdrowia w Teksasie prowadził nadzorowane głodówki, które przyciągały pacjentów z całych Stanów Zjednoczonych.

Jednym z bardziej charakterystycznych elementów jego nauczania była także zasada „food combining”, czyli odpowiedniego łączenia produktów spożywczych. Shelton uważał, że różne grupy pokarmów wymagają odmiennych warunków trawiennych, dlatego ich niewłaściwe zestawienie prowadzi do fermentacji, niestrawności i chorób.

Jego podejście do medycyny było radykalne – stanowczo sprzeciwiał się farmakoterapii, szczepieniom oraz wielu konwencjonalnym metodom leczenia. Uważał, że większość chorób wynika z niewłaściwego stylu życia, a nie z działania patogenów jako głównej przyczyny.

Filozofia Sheltona wywoływała liczne kontrowersje. Krytycy zarzucali mu brak naukowych dowodów na skuteczność jego metod oraz narażanie zdrowia pacjentów, szczególnie w przypadku długotrwałych postów. W historii jego działalności pojawiały się również procesy sądowe związane z przypadkami śmiertelnymi w jego ośrodku.

Mimo tego jego idee wywarły trwały wpływ na rozwój współczesnych trendów zdrowotnych. Wiele koncepcji, takich jak znaczenie diety roślinnej, okresowego postu czy stylu życia jako fundamentu zdrowia, zostało później podjętych przez inne nurty – często już w bardziej naukowo ugruntowanej formie.

Dziś Shelton pozostaje postacią z pogranicza pioniera i outsidera. Dla jednych był wizjonerem wyprzedzającym swoje czasy, dla innych – przykładem niebezpiecznego uproszczenia złożonych procesów biologicznych. Niezależnie od oceny, jego działalność wpisuje się w szerszą historię poszukiwań alternatywnych dróg do zdrowia i równowagi organizmu.

Pisanie książki.

Jedna z moich klientek, w trakcie rozmowy na temat projektów, wyraziła chęć wsparcia w tworzeniu książki. Rozmawiając na różne tematy dotyczące życia zauważyliśmy wspólnie wiele wniosków. Ponieważ nasz wiek jest podobny, czyli w zaawansowanym wieku średnim, dostrzegamy to co zdarzyło się w przeszłości. Jednoczenie potrafimy o tym opowiedzieć i przejawiamy chęć podzielenia się z innymi. Szczególnie z ludźmi młodszymi, którzy prawdopodobnie będą szli podobnymi ścieżkami.

Jak napisać dobrą książkę. Zastanawiam się nad takim projektem.

Pomyślałem sobie że rozpocznę od napisania tego postu na blogu, jednocześnie udostępnię go zainteresowanej osobie. Książka miałaby być czarno biała. Chociaż dodalibyśmy kody QR, które przeniosą czytelnika w świat cyfrowych treści i też koloru. Forma czarno biała jest niskokosztowa. A ponieważ bardzo dużo drukuje w różnych drukarniach, to mam dobre ceny na druk. Tym bardziej zachęca to do realizacji projektu w formie tradycyjnej książki.

Pani Magdalena prowadzi firmę która mogłaby się reklamować na okładce i być sponsorem. Przy niskich kosztach książki taka reklama nie byłaby kosztowana dla jej firmy. Ja mam raczej chęć przekazania treści jako posłannictwa, dobrej rady, czy też spojrzenia z dystansu, na coś co może być użyteczne dla ludzi.

Prawdopodobnie książka byłaby rozdawana darmowo, dla tych którzy chcieliby ją przeczytać. Zaletą książki jest je prosta dostępność. Nie wymaga zasilania elektrycznego, pozwala prosto zorientować się w jakim miejscu czytamy, a z drugiej strony tworzy specyficzną ciszę do tego aby zrozumieć o czy jest treść.

Książkę można przeczytać w wolnej chwili, można ją podarować komuś w prezencie, lub gdzieś zostawić na półce. A ona będzie na niej przez dziesięciolecia. Cały czas w takiej formie w jakiej została wydrukowana. Można nawet powiedzieć że z pewnością będzie dłużej żyła niż jej autorzy.

Chciałbym aby treść była tworzona w oparciu o chmurę, z względu na to iż Pani Magdalena jest w innym kraju, a być może też pojawią się kolejne osoby które chciałby uczestniczyć w projekcie pisania. Takie rozwiązanie jest responsywne i daje swobodę w zakresie tworzenia treści dla każdego uczestnika.

Książka będzie opowiadać o życiu. Temat powszechny, ale cały czas aktualny. Myślę, że zaletą książki będą własne doświadczenia autorów. Którzy będą potrafili je opisać i uzasadnić jako istotną radę dla innych. Nawet jeśli chociaż jedna osoba uzna że coś było warte przeczytania i warte wdrożenia w własne życie, to już będzie sukces.

Dziś znalazłem taki diagram życia od 0 do 80 lat, publikowany na stronie Ray Dalio.

źródło tłumaczenia – tłumaczenie wykonano z użyciem translatora, niektóre zdania mogą nie być przetłumaczone zbyt trafnie.

Ja jestem gdzieś w granicach 60 lat, jest tu takie hasło kontynuuj pomaganie innym. Coś w tym jest faktycznie, kiedy mamy pewne podsumowanie życia, a jednocześnie chcielibyśmy jakoś przekazać innym tą treść w podsumowanej jednolitej formie.

Dużo zależy od Pani Magdaleny, gdyż samemu trudno będzie mi to napisać. Mam taki charakter, że jak powstaje jakiś projekt to jest potrzebna chociaż jedna osoba która jest nim zainteresowana. Wstępnie tak powiedziała Pani Magdalena, ale też może być zupełnie inaczej. Czas zawsze weryfikuje plany i pomysły.