Dlaczego pracownik stacjonarny w firmie często nie potrafi obsługiwać systemów CRM?

W wielu firmach system CRM jest wdrażany z myślą o lepszej organizacji pracy, większej sprzedaży i sprawniejszej obsłudze klienta. W praktyce jednak okazuje się, że część pracowników stacjonarnych nie potrafi korzystać z niego w sposób płynny i świadomy. To nie zawsze wynika z braku inteligencji czy chęci, ale raczej z wielu codziennych barier, które utrudniają naukę i regularne korzystanie z narzędzia.

CRM sam w sobie nie jest trudny tylko dlatego, że jest „skomplikowany”. Często problem polega na tym, że pracownik nie widzi w nim sensu, nie rozumie procesu albo został wrzucony w nowy system bez odpowiedniego wdrożenia. W efekcie zamiast narzędzia wspierającego pracę, CRM staje się kolejnym obowiązkiem.

Brak realnego wdrożenia

Jednym z głównych powodów jest powierzchowne szkolenie. Pracownik dostaje dostęp do systemu, krótki instruktaż i oczekiwanie, że „z czasem się nauczy”. Taki model rzadko działa, bo CRM wymaga nie tylko znajomości przycisków, ale też zrozumienia logiki pracy firmy. Jeśli ktoś nie wie, po co ma wpisywać dane, aktualizować statusy czy planować follow-upy, będzie traktował system jak zbędny dodatek.

W wielu organizacjach brakuje też opieki po wdrożeniu. Pierwsze dni są kluczowe, bo wtedy rodzą się pytania, wątpliwości i złe nawyki. Jeśli nikt nie pomaga ich korygować, pracownik szybko wraca do starych metod, na przykład notatek papierowych, arkuszy Excela albo wiadomości na komunikatorze.

Zbyt wiele obowiązków

Pracownik stacjonarny często ma na głowie dużo więcej niż samo korzystanie z CRM. Obsługuje klientów, odbiera telefony, realizuje zadania administracyjne, odpowiada za dokumenty i reaguje na bieżące problemy. W takim rytmie każde dodatkowe kliknięcie wydaje się stratą czasu.

Jeśli system nie oszczędza czasu od razu, tylko wymaga staranności i systematyczności, łatwo zaczyna być omijany. Ludzie wybierają wtedy to, co najszybsze, nawet jeśli długofalowo jest mniej skuteczne. To naturalny mechanizm, zwłaszcza w środowisku pracy pod presją.

Niski poziom cyfrowej pewności

Nie każdy pracownik biurowy ma taki sam komfort pracy z narzędziami cyfrowymi. Część osób świetnie radzi sobie z ludźmi i zadaniami operacyjnymi, ale gorzej z oprogramowaniem, strukturą danych czy automatyzacją. CRM wymaga pewnej konsekwencji, porządkowania informacji i pracy w określonym schemacie.

Dla osób mniej technicznych system może wydawać się sztywny i nieintuicyjny. Jeżeli interfejs jest zbyt rozbudowany, a nazwy pól niezrozumiałe, pojawia się frustracja. Wtedy pracownik nie uczy się systemu głębiej, tylko ogranicza się do minimum.

Brak motywacji do dokładności

CRM pokazuje swoją wartość dopiero wtedy, gdy dane są w nim wpisywane rzetelnie. Jeśli pracownik widzi, że inni uzupełniają wszystko byle jak, sam również przestaje przykładać wagę do jakości wpisów. Z czasem system traci wiarygodność, a użytkownicy przestają ufać informacjom, które w nim znajdują.

Warto też pamiętać, że część osób nie czuje bezpośredniego wpływu CRM na swoją codzienną pracę. Jeśli nie widzą, że system pomaga im domykać sprzedaż, lepiej obsługiwać klienta albo uniknąć chaosu, nie będą go traktować priorytetowo. Motywacja rośnie wtedy, gdy CRM realnie ułatwia życie, a nie tylko „jest wymagany”.

Słaba kultura organizacyjna

Duży wpływ ma także kultura firmy. Jeżeli przełożeni sami nie korzystają z CRM lub traktują go wybiórczo, pracownicy szybko uznają, że nie jest to narzędzie obowiązkowe. W takich warunkach nawet dobre szkolenie nie wystarczy, bo organizacja wysyła sprzeczny sygnał.

System działa najlepiej tam, gdzie jest elementem codziennego standardu pracy. Jeśli w firmie liczy się porządek, aktualność danych i odpowiedzialność za proces, ludzie szybciej uczą się obsługi. Jeśli natomiast panuje improwizacja, CRM staje się tylko kolejnym hasłem w prezentacji.

Jak to zmienić

Rozwiązaniem nie jest samo „przypominanie”, że CRM ma być używany. Potrzebne są proste procedury, praktyczne szkolenia i jasne pokazanie korzyści. Pracownik powinien wiedzieć nie tylko jak coś kliknąć, ale też po co to robi.

Dobrze działa też upraszczanie systemu. Im mniej zbędnych pól i kroków, tym większa szansa, że ludzie będą z niego korzystać regularnie. Warto również wyznaczyć osobę, do której można zwrócić się z pytaniem bez obawy o ocenę.

Wniosek

Pracownik stacjonarny często nie potrafi obsługiwać CRM nie dlatego, że nie chce się uczyć, ale dlatego, że system bywa wdrożony bez wsparcia, zbyt skomplikowany albo oderwany od realnych potrzeb pracy. Problem leży zwykle nie w samym człowieku, lecz w organizacji, która oczekuje efektu bez stworzenia warunków do nauki.

Obsługa karty projektu

Drobne detale w systemie Raf27.eu mogę być przydatne w czasie codziennej pracy. Postanowiłem napisać post o prostym sposobie przełączenia widoku karty projektu.

Mamy dwa dostępne widoki.

Jeden jest widokiem bocznym, jako panel z prawej strony.

Jeśli ktoś pracuje na laptopie być może bardziej użyteczne będzie przełączenie na duży widok karty. Aby tego dokonać klikamy … kropeczki i wybieramy z menu Otwórz w dużym widoku.

Gdybyśmy chcieli powrócić do widoku bocznego, również wybieramy … i tym razem opcję menu Otwórz w widoku paska bocznego.

Widok duży ma to do siebie że jest bardzo wygodny szczególnie jeśli w Opis znajduje się sporo treści i chcielibyśmy ją dobrze przeczytać.

Nowa firma na horyzoncie.

W piątek 13 lutego 2026 miałem telefon od zainteresowanej firmy. Rozmowa trwała prawie godzinę. To zaskakująco dużo jak na pierwszą rozmowę z potencjalnym klientem.

Taka nowa firma to jest jak przypłynięcie do nowego obszaru. W trakcie rozmowy Szef firmy przekonywał mnie wielokrotnie że grafik to artysta. On szuka artysty który będzie współpracował z nim w obszarach reklamowych. Ja nie do końca tak bardzo skłaniam się aby być artystą a już zupełnie jakimś dyktatorem w zakresie wyznaczania kierunku rozwoju.

W firmach są ludzie i firmy mają swoje kierunki rozwoju. Ja jako freelancer, który być może dołączy do tych ludzi, gdybym na wejściu próbował zdecydowanie akcentować swoją dominację w zakresie projektów, nie wyszedłbym na tym dobrze. Mam praktyczne doświadczenie że na początku warto zachować pewną ciekawość firmą i dobrze przygotować się do współpracy.

W języku angielskim jest takie fajne słowo które oddaje to czym zajmuje się po nawiązaniu kontaktu z nową firmą. Research to systematyczne poszukiwanie informacji, badanie jakiegoś zagadnienia lub prowadzenie analiz w celu zdobycia nowej wiedzy. Wydaje mi się że jest to istotniejsze niż narzucanie zupełnie nowo poznanej firmie jakiegoś wizerunku. Staram się na początek znaleźć każdy możliwy ślad firmy w Internecie.

Dziś nie jest to takie trudne, bo informacji jest wiele. Na początek lokalizuję firmę w systemie Google Earth Pro. Daje mi to szybkie wyobrażenie o tym jak duża jest firma, gdzie się znajduje oraz jakie ma otoczenie wokół siebie. Często też pozwala mi zorientować się jak firma reklamuje się na zewnątrz i czy ogólnie jest widoczna. Google Earth Pro ma też system zapisu różnych lokalizacji dodaje taką informację do systemu. Nawet jeśli nie jest jeszcze pewne czy będziemy razem współpracować. Można edytować dane później.

Kolejny etap to jest szukanie informacji w mediach społecznościowych i na stronach firmowych.

Trzeba napisać że jest wiele treści. Gdy spojrzymy wstecz to nie było wielu firm w mediach społecznościowych, teraz jest ich dużo. Daje to bardzo jasny sygnał jak firma działa w przestrzeni reklamy. Dzięki tej wiedzy, mogę zorientować się w stylu jaki firma preferuje. Czy jest to minimalistyczna forma, skoncentrowana na logo, kolorach i prostych informacjach. Czy firma działa spójnie. Czy widać że mają już wypracowany wizerunek, czy faktycznie oczekuję że freelancer coś wymyśli i stworzy nowego.

Staram się to poukładać i dodać jednoczenie do modułu Zakładki w systemie Raf27.eu Lubię ten moduł gdyż jest użyteczny w wielu kwestiach a na samym początku to właśnie w module Zakładki rozpoczynam pracę z nowym klientem.

Na dziś to tyle. Zobaczymy czy firma się odezwie po wstępnej rozmowie. Wysłałem im trochę grafiki, aby mogli się zorientować w jakości prac. I mam już zaplanowaną strategię rozwoju, jest ona wprawdzie powierzchowna, ale już pozwala prowadzić merytoryczny dialog z firmą.

Podsumowanie roku 2025

Jak większość ludzi zastanawiam się nad przemijającym rokiem. Sortując to co było dobre i udane oraz to co jest po drugiej stronie.

Najbardziej wartościowe jest utrzymanie dotychczasowego trendu. Cieszy mnie to ogromnie, że udało się utrzymać średni poziom w roku 2025. Czyli to co zostało wcześniej wypracowane pozostało, to co umknęło zostało zastąpione nowym. Ogólny bilans pozostał na plusie. Współczesne czasy to trudny klient. W branży takiej jak grafika, reklama, marketing ten klient jest wyjątkowy. Powoduje to problem z utrzymaniem klienta, tak aby chciał korzystać z usług grafika, freelancera, a jednocześnie by chciał wykazać się zdolnością do pracy na odległość. Cały czas borykam się z pewną przewagą grafików stacjonarnych, których koszty są średnio 4 x wyższe, a mimo to utrzymują się w firmach. Wyjaśnienie jest praktycznie zawsze takie samo, ten grafik również jest operatorem maszyny, pakowaczem, monterem, spawaczem, ślusarzem, czy Bóg wie kim jeszcze. Osobiście uważam że nie da się łączyć jednego z drugim. Mam praktyczne doświadczenie bo również kiedyś byłem na etacie w firmie reklamowej, szczerze można zapomnieć o pracy przy komputerze, a już myślenie abstrakcyjne, ukierunkowane na projekt jest niewykonalne. Nie da się rozwijać pracy jako grafik, a jednocześnie być cały czas rozpraszanym przez wykonywanie prac ręcznych, zupełnie odwracających uwagą i skupienie. Bycie grafikiem wymaga specyficznego rytmu pracy, który wymaga silnej koncentracji i rozwiązywania zagadnień z dziedziny projektowania. Oczywiście jest też wymagany nieustanny rozwój i uzupełnianie wiedzy.

W kontekście wiedzy w roku 2025 dało się wyraźnie zauważyć wpływ sztucznej inteligencji. Która wcześniej nie wkraczała tak szeroko do grafiki jak w roku 2025 i nic też nie wskazuje na to aby lata przyszłe miały coś zmienić w tym temacie.

Mi osobiście bardzo to odpowiada. Zdaję sobie też sprawę z tego że niektórzy klienci również będą korzystać z A.I. w efekcie całkowicie mogą rezygnować z usług grafika, czy freelancera. Ale jestem dobrej myśli, że w wspólnym projektowaniu jest potrzebne coś więcej. Jest potrzebna osoba doświadczona w projektach i która potrafi zwrócić uwagą na kierunki rozwoju, a to że klient potrafi zrobić użytek z A.I. to jest na plus, bo czasami dzięki temu można szybko znaleźć wspólny kierunek. A.I. jest bardzo użyteczna w szybkim ukierunkowaniu, skróceniu czynności które wcześniej zajmowały czas. Dzięki A.I. można się skupić na rzeczach bardziej istotnych.

Pojawia się też wiele platform które agregują A.I. do rozwiązywania złożonych tematów. Wszystko to usprawnia pracę i podnosi poziom i efektywność.

Na koniec również pocieszający jest trend wzrostowy dotyczący pracy w chmurze na Raf27.eu widać że klienci zaczynają rozumieć czym jest wspólna praca w chmurze. Jakie daje to korzyści, jak znacząco pomniejsza korzystanie z maila oraz jak czytelne są projekty i wszystkie dane jakie potrzebujemy do realizacji naszych zadań projektowych.


Ogólnie widać wzrost kompetencji cyfrowych, umiejętności pracy z wykorzystaniem komputera. Komputer też pełni tu funkcję zaawansowanego systemu komunikacji.

Coraz prościej rozmawia się przez komputer, tym bardziej że na Raf27.eu jest fantastyczny czat TALK, który nie tylko super sprawdza się w codziennych kontaktach ale również pozwala współdzielić ekrany, co podnosi zrozumienie i czytelność projektów.


Na koniec warto też wspomnieć o ADOBE które w roku 2025 wprowadziło zaprzyjaźnione rozwiązania firm trzecich do swoich produktów. To jest pewien przełom, bo wcześniej ADOBE działało bardziej hermetycznie, widać że obecnie firmy trzecie coraz częściej są dołączane do pakietów. Moim zdaniem to słuszna droga, bo dzięki temu zostajemy z naszymi ulubionymi programami a mamy możliwość korzystania choćby z produktów Google, Flux, bezpośrednio w znanym środowisku ADOBE.

Komentarze do projektów.

Postanowiłem opisać proces komentowania projektów które udostępniamy naszym klientom. Na Raf27.eu mamy dwa dostępne systemy komentowania. Jeden z nich jako link znajdujący się w opisie karty projektu. Link prowadzi do serwera ADOBE i pozwala komentować widziany na ekranie projekt.

Przykładowy projekt Voucher dla salonu kosmetycznego znajduje się w środkowej części. Po stronie prawej jest panel z komentarzami. Przy czym obowiązuje tu zasada, że wpierw dodajemy oznaczenie komentarza. Pineska, ołówek, lub zaznaczenie tekstu.

Pineska i ołówek oraz zaznaczenie tekstu

Po wykonaniu tych czynności dodajemy opis czyli „Dodaj komentarz”. Ostatnia czynności to Prześlij. Takim sposobem tekst komentarza jest przypisany do oznaczenia w projekcie. Jeśli napiszemy tylko komentarz bez oznaczenia, wtedy komentarz może nie być jasny i czytelny, gdyż nie wiemy jakiego elementu projektu dotyczy tekst komentarza.

1-wybranie formy oznaczenia, 2-zaznaczenie w projekcie, 3-wpisanie treści komentarza, 4-użycie przycisku Prześlij.

W przypadku zaznaczenie tekstu nie jest konieczne wybranie jakiegoś narzędzia, gdyż samo zaznaczenie tekstu określa miejsce w projekcie.

Kilka przydatnych przycisków znajdziemy po prawej, lewej i dolnej stronie ekranu.

Ten system jest rozwiązaniem firmy ADOBE i działa natywnie z programem InDesign, Illustrator, PhotoShop, Acrobat – wygląda to podobnie w każdym programie.

Link znajduje się na karcie projektu w opisie szczegóły.


Oprócz systemu Adobe projekt taki jak plik JPG, może być bezpośrednio skomentowany w Raf27.eu

Ikonka ołówka znajduje się w prawym górnym rogu. Wtedy przejdziemy do edycji na projekcie i będziemy mieli możliwość dodania opisów.

Wybieramy narzędzia Rysuj i dodajemy informacje do projektu.

Możemy dodać tekst, obraz, prostokąt, strzałka, linia, elipsa.

Po dodaniu opisów używamy przycisku Zapisz, który znajduje się w lewym górnym narożniku. W prawym narożniku znajduje się przycisk Resetuj, cofnij, powtórz, oraz zamknij plik. W środkowej części na górze jest powiększenie i pomniejszenie oraz chwilowe zobaczenie oryginału bez dodanych opisów.


Celem tego postu jest przybliżenie możliwości komentowania projektów. Staram się też w czasie spotkań online wyjaśnić jak one działają. Ten post na blogu ułatwi mi zrozumienie tego zagadnienia wśród klientów. A jest to konieczne, by praca stała się efektywna. Szczególnie dotyczy to projektów wielostronicowych w których korekta bywa złożonym zadaniem.