Adobe Aero

źródło: https://www.adobe.com/pl/learn/aero?locale=pl&learnIn=1

Zastanawiam się dlaczego ten produkt i jemu podobne są tak mało wykorzystywane w realnym życiu firm. Wcześniej nie dostrzegłem tego programu, mimo że jest on już od dłuższego czasu w pakiecie Adobe. Obecna wersja czyni to narzędzie niezwykle prostym w użyciu.

Synchronizacji projektu od razu z chmurą Adobe i generowanie kodu QR dla użytkownika czyni program dostępnym dla każdego.

Na telefonie wystarczy skaner kodu QR i możemy działać. Dzięki temu mamy wirtualny obiekt dodany do prawdziwej rzeczywistości. To co jest szczególnie interesujące to zdolność aplikacji na telefonie do synchronizacji realnych wymiarów.

Taka użyteczność wydaje się niezwykle interesująca. Z punktu widzenia wielu branż. Poczynając od mebli, architektury, placów zabaw, planowania przestrzennego, dosłownie każdy przedmiot można dodać do prawdziwej rzeczywistości i ocenić wizualnie realizację w prawdziwej przestrzeni.

Domyślam się że przyczyną braku powszechności tego rozwiązania jest jednak skomplikowane użycie, dla kogoś kto nie do końca umie posługiwać się takim rozwiązaniem.

Mimo że jest ono naprawdę łatwe w użyciu. Trzeba tylko kliknąć na telefonie link z kodu QR i następnie określić płaszczyznę odniesienia która staje się podstawą wyświetlania treści rozszerzonej. To jest bardzo proste, a jednak mało powszechne. Być może w przyszłości Adobe Aero stanie się bardziej powszechne.

PhotoMirage animacja zdjęcia

Ten program posiada unikalną właściwość, dzięki której zdjęcie może nabrać dodatkowych walorów, przez dodanie miejscowe animacji.

Samo dodanie tego efektu w tym programie jest proste. Co moim zdaniem czyni program użyteczny. Szczególnie wtedy kiedy chcemy wzbogacić jakiś zdjęcie w sklepie internetowym przez dodanie właśnie animacji.

Instrukcja do programu znajduje się na stronie

https://help.corel.com/photomirage/how-to/en/official-help/index.html#page/photomirage%2Fphotomirage-animate.html%23

Producentem programu jest firma Corel i program jest tani. Warto samemu przetestować jego możliwości.

Praca zespołowa

Ostatnio czytam tą książkę, po pierwsze dlatego że jest zupełnie darmowa, a po drugie że w miarę ciekawa.

http://www.tnp.org.pl/cala.publikacja.pdf

Zrobiłem sobie wersję EPUB, by wygodniej czytać i muszę powiedzieć, że jest ona napisana takim swobodnym tekstem. Który nie sprawia trudności w czytaniu, a jednocześnie jest na tyle nowoczesny by był zgodny z obecnymi trendami. Spotyka się książki które są zupełnie bezpłatne ale bardzo oderwane od realiów i nie uwzględniają tego co jest obecnie.

Mi warto poświęcić czas wtedy kiedy wiedza jest aktualna i użyteczna. Chociaż książka porusza takie tematy które mimo upływu czasu pozostają standardami w temacie pracy zespołowej.

Jak ktoś będzie miał czas to zachęcam do pobrania i przeczytania.

Prosta piłka z freelancerem.

źródło grafiki: https://pl.freepik.com

Jeśli spojrzymy na procedurę zatrudnienia wraz z całym obiegiem czynności przed zatrudnieniem i po zatrudnieniu, to relacja firmy z freelancerem wydaje się tu komfortowa.

Sam tego doświadczyłem i czułem z jaką swobodą firma decyduje o losach freelancera praktycznie z dnia na dzień. Dla firmy jest to sytuacja bardzo komfortowa. Firma nie zastanawia się nad tym że za chwilę freelancer traci źródło dochodu. Miałem taką sytuację niedawno z jedną z firm z Wrocławia, która w swobodny sposób, bez żadnego ostrzeżenia rozwiązała współpracę. I przyczyną nie było to że coś z mojej strony było nie tak. Moją pracę przejął ktoś na stanowisko stacjonarny. A ponieważ firma ma problemy finansowe to szuka pracy dla pracowników stacjonarnych, którzy zwyczajnie nie mają co robić.

Był tu pewien problem z brakiem wiedzy i obyciem w środowisku projektów, ale po kilku latach, bo w sumie tyle razem pracowaliśmy pracownica, bo była to kobieta miała czas się nauczyć.

Wtedy podziękowano freelancerowi. Dla mnie ta decyzja była trochę zaskakująca, gdyż firma obecnie płaci za to 5 razy więcej. Zwiększono 5 razy koszty obsługi projektów graficznych tylko po to aby uzasadnić pracę osoby na stanowisku stacjonarnym.

Logiczne byłoby zwykłe zwolnienie pracownika stacjonarnego, który kosztuje rocznie prawie 100.000 a zachowanie freelancera. Ale tu właśnie pojawia się cały galimatias zwolnienia i lawina procedur. Które w przypadku pracowników automatycznie są uruchamiają.

Czy to jest dobre rozwiązanie dla firmy? Moim zdaniem temat dyskusyjny. A jako moją sugestię mogę tyko podpowiedzieć, że warto nauczyć się pracować z freelancerami. Proste zatrudnienie i proste zwolnienie.

Tym bardziej że freelancerzy są do tego przyzwyczajeni i obecnie staram się cały czas mieć jakieś alternatywy i być zdanym na siebie i na to co potrafię by znowu oczarować pracą kolejne firmy. Dlatego tak ważne w pracy freelancera jest stałe monitorowanie rynku pracy i ciągłe szukanie nowych klientów.