AI, przyszłość grafiki, a reakcja graficzki. Wnioski z przeprowadzonej rozmowy.

W tamtym tygodniu udało mi się znaleźć graficzkę która szukała pracy. Zaproponowałem jej współpracę wysyłając maila i zachęcając do rozmów na ten temat. Po wymianie kilku maili okazało się że ona nie akceptuje AI jako nowego narzędzia do kreowania grafiki i przetwarzania obrazów.

Chwilę zastanawiałem się dlaczego. Odpowiedź graficzki była że nie będzie …”zżynać z AI” – hm, czy korzystanie z AI jest formą zżynania pomysłów z AI. Jest to usługa płatna w moim przypadku. Płace zarówno za pakiet Adobe w który mam wbudowane narzędzia AI oraz dodatkowo za pakiety które są poza Adobe, ale również są dla mnie użyteczne w czasie kreacji i przetwarzania.

Zdziwiło mnie to iż jest to traktowane jako „zżynanie z AI” a nie jako dodatkowe narzędzie pracy grafika. A przecież zarówno Adobe jak i inne firmy tworzą przekaz że jest to dodatkowe narzędzie pracy. W jakimś sensie tworzy grafikę, która bardziej odpowiada na zapytanie tekstowe, a mniej za styl grafika. Chociaż to też zależy w jaki sposób skonstruujemy treść zapytania. Może to być grafika referencyjna, która narzuca styl, a nawet może to być styl które jest bardzo precyzyjnie wytrenowany przez system AI.

Biorąc pod uwagę użyteczność i co by nie powiedzieć coraz szersze zastosowanie tych narzędzi trudno zrozumieć dlaczego mieliby graficy obrażać się na AI. Wydaje mi się, że nie warto w taki sposób reagować, gdyż wszystko wskazuje że ten nowy trend jest czymś co już stanowi kanon w zawodzie grafika, szczególnie takiego grafika komputerowego. Jakim ja szczególnie jestem, gdyż nie aż tak często korzystam z tabletu graficznego, by być bardziej rysownikiem, niż grafikiem.

Ogólnie rozmowa nie doprowadziła do porozumienia mimo iż zaproponowałem że kwota którą graficzna sobie życzy jest do zaakceptowania. Problemem było umiejętność, a właściwie otwarta niechęć do korzystania z nowych narzędzi opartych o AI.

No cóż, czas pewnie jak zwykle zweryfikuje tą tezę.

27 kwiecień. Światowy Dzień Grafika.

Bardzo się ucieszyłem, że przypadkowa zbieżność liczby 27 w logo Raf27 ma taki fajny dodatkowy kontekst. Nie planowałem tej zbieżności liczb. Gdzieś w przypadkowych zdarzeniach tak się stało. To dodatkowy walor mojego logo. Czasami zastanawiałem się czy nie lepiej było dodać liczbę 24 która jest bardziej powszechna. Ale teraz mam sensowne uzasadnienie które bardzo mi się podoba.

Ogólnie liczba 27 to też dzień moich urodzin, co było właśnie celem dodania liczby do logo. W efekcie tak liczba jest też moim motto, bo w przyszłości chciałbym stworzyć 27 osobowy zespół grafików pracujących na systemie Raf27.eu

Czy tak się stanie, to oczywiście pokaże czas. Ale ta dodatkowa zbieżność liczby 27 powinna nam pomóc.

Zarabiam na fundację.

Kilka dni temu napisałem do znajomej w Wielkiej Brytanii. Zadałem jej takie pytanie czy pomoże mi przy otwarciu fundacji. Chciałem od niej tylko 4,66 funta. Stanowiło to 50% wartości kosztów domeny. Zaproponowałem że drugie 50% zapłacę z własnych środków. Otrzymałem odpowiedź, że osoba ta nie może mi pomóc w tym zakresie. Gdyż pieniądze przeznacza na własne cele. Wydawało mi się że tak kwota jest w zasięgu tej osoby i nie będzie problemu z wpłaceniem. Jednak nie udało się uzyskać dotacji. Też odczułem w trakcie negocjacji, osoba ta nie chce ujawniać swoich danych. Być może właśnie brak anonimowości w przesyłaniu dotacji skłonił tą osobę do rezygnacji. W każdym razie dziś z rana wystawiłem zegarek na aukcję, być może sprzeda się i będą środki na opłacenie domeny.

Czy koniecznie musi być wypasione

Po jakimś czasie jeden z wędrowników Internetu trafił na tą stronę. Jedyne co potrafił to skrytykować wygląd strony. Komentując ją jako pozbawioną wodotrysków. Moim celem było stworzenie czystego bloga. Takiego w którym będę mógł pisać nie zastanawiając się zbytnio nad całością. Traktuję tą stronę jako pamiętnik. W którym w miarę upływu czasu będę zapisywał swoje przemyślenia. To pozwoli mi również odświeżyć umiejętność pisania. Przelewania myśli na zapisane słowa. Też zdaję sobie sprawę że nie wielu tu trafi i to przeczyta. Ale celem nie jest aby było to wypasione. Celem jest moja własna satysfakcja i posiadanie takiego miejsca w którym mogę pisać. Tak jak chcę i tak jak lubię.