Pomidory malinowe

Wczoraj będąc w markecie trafiłem na promocyjne pomidory malinowe.

Nie zastanawiałem się długo i wrzuciłem ponad kilo do woreczka. Poniżej przedstawiam rachunek za ten produkt.

Cena jak widać była fajna 50% taniej. Ilość na tyle spora że mogłem sobie pozwolić zjeść pomidory malinowe wczoraj i dziś. Mam taki zwyczaj że zjadam czasami jeden produkt aby dostarczyć duże ilości witamin i minerałów z takiego owocu – a dokładniej jak podają źródła jagoda. W Polsce pomidor jest klasyfikowany jako warzywo. Pewnie wielu osób się tu zdziwi, pochodzeniem tego owocu, być może jakiś specjalista z zakresu rolnictwa mógłby wyjaśnić precyzyjnie czym jest pomidor malinowy.

Składniki odżywcze:

  • Witamina C – wzmacnia odporność i wspiera zdrowie skóry
  • Witamina A – korzystna dla wzroku i regeneracji komórek
  • Witaminy z grupy B – m.in. B6, B1, B2 – wspierają układ nerwowy i metabolizm
  • Kwas foliowy – ważny dla procesów krwiotwórczych i kobiet w ciąży
  • Witamina K – wspomaga krzepnięcie krwi
    🧪 Minerały:
  • Potas – reguluje ciśnienie krwi i pracę serca
  • Wapń – wzmacnia kości i zęby
  • Magnez – wspiera układ nerwowy i mięśniowy
  • Sód, fosfor, żelazo – niezbędne dla równowagi elektrolitowej i krwi
    🌿 Dodatkowe właściwości:
  • Błonnik pokarmowy – poprawia trawienie i reguluje poziom cukru we krwi
  • Likopen – silny przeciwutleniacz, który chroni komórki przed starzeniem i wspiera zdrowie serca
  • Niska kaloryczność – tylko 18–29 kcal na 100 g, idealne dla osób dbających o sylwetkę

Likopen jest tu dla mnie ważny z względu na wiek. Mając blisko 60 lat istotne jest dla mnie zdrowie (zawsze było) i szukanie produktów które wspomagają utrzymanie zdrowia.

Pomidory malinowe spożywam z olejem słonecznikowym. Nie dodaje soli, czasami trochę pieprzu. Do tego świeżo upieczony chleb. Sam piekę sobie chleb, gdyż tylko taki jest również bardzo zdrowy. Dlaczego w ten sposób czasami coś zjadam, wychodzę z założenia że rozkład tak przygotowanej żywności dla mojego ciała będzie prosty. Jeden rodzaj owocu + olej słonecznikowy + chleb. Proste danie które powinno się szybko przyswoić i dokładnie dostarczyć to co zawiera pomidor malinowy a szczególnie Likopen. Jak widać z paragonu było to 1,5kg pomidorów. Układ kostny również w tym momencie otrzymuje solidne wsparcie.

Oczywiście przez jakiś czas zapomnę o pomidorach, chociaż z przyjemnością chętnie do nich wrócę. Jednak zbliża się jesień i prawdopodobnie tak dobrych jak teraz z końcem lata w ziemie nie będzie.

zdjęcie wygenerowane przez AI

Mail jako przestarzała forma współpracy.

Coraz częściej staram się wymagać od klientów przejścia na system CRM. Czyli zarządzanie projektami i plikami wraz z komentarzami na wspólnej platformie do współpracy jaką jest https://raf27.eu/

Dostrzegam pewien opór klientów i doszukuje się przyczyny tego zjawiska. Jedną z nich jest mail. System mail powstał w roku 1971. Czyli w czasie pisania artykułu ma on 54 lata. Jeśli kiedyś było to rozwiązanie dobre przy komunikowaniu się za pomocą komputera o tyle dziś ta technologia jest mało użyteczna.

Dla mnie jako grafika zdalnego, który aby pracować musi posiadać wiele informacji by dążyć do ukończenia projektu – klient który upiera się przy stosowaniu maila bardzo całą procedurę wydłuża. Do tego on sam staje się ofiarą maila, gdyż nie potrafi wielu maili które powstają bardzo szybko w czasie pracy nad projektami uporządkować w logiczną czytelną całość.

W efekcie przypisuje problem pracy zdalnej. A przecież są dziś rozwiązania które są efektywne w komunikowaniu się przy użyciu komputera. Tu jednak pojawia się kolejny problem dotyczący umiejętności obsługi komputera.

Mail ma prostą funkcję w momencie otrzymania wiadomości. Nazywa się ona odpowiedz. Czyli użycie jednego przycisku w programie pocztowym. I tak używające tego jednego przycisku „odpowiedz” próbuje realizować złożony projekt. Procedura logowania do systemu CRM w której musi wpisać dane logowania i odnaleźć kartę projektu wdaje mu się zbyt trudną. Tu pojawia się problem gdyż projekty się mnożą, pliki zmieniają, opisy i komentarze przybywają i takim sposobem po krótkim czasie klient jest zdezorientowany. Może czytać sterty maili i przypominać sobie ich treści. Pytanie po co? Skoro dziś są tak rewelacyjne rozwiązania które całość koordynują w spójny projekt. Mało tego maile oczywiście są wysyłane, ale robi to system. Czyli użytkownik nie musi pisać maila, gdyż kluczowe zmiany w systemie są wysyłane do całego zespołu projektowego w sposób automatyczny.

Systemy CRM tworzy poukładany projekt. W którym trudno się nie zorientować. Ja prowadzę bardzo wiele projektów i bez systemu CRM nie byłoby to możliwe lub wymagało by wiecznego wertowania maili i przypominania sobie istotnych treści.

Wierzę w to że z czasem się to zmieni. Maile które mają 54 lata przestaną być podstawą komunikowania się z użyciem komputera. Nawet komunikatory internetowe które również znajdują się wewnątrz systemów CRM, lub zewnętrzne rozwiązania takie jak messenger czy whatsapp są dużo bardziej efektywne niż mail.

A przecież złożony projekt wymaga solidnego działania, bo klient oczekuje coraz bardziej profesjonalnych rozwiązań i optymalizowania czasu, kosztów, błędów które mogą nakierować projekt na niewłaściwą drogę. Dziś wszystko jest. Super rozwiązania, potrzeba tylko dobrej chęci, trochę zaangażowania by realizować bardzo złożone projekty.

Dekoracje do gabinetu stomatologicznego.

Pani Magdalena prowadzi gabinet stomatologiczny. Tak się złożyło że również stała się moją klientką, z czego jestem bardzo dumny. Ponieważ Pani Magdalena prowadzi swój gabinet na terenie Szwajcarii będąc jednocześnie polką chciałaby aby jej gabinet dobrze się prezentował. Wysłała maila z zapytaniem o dekoracje naścienne do swojego gabinetu. Przesłała też kilka propozycji które jej wydają się ciekawe i warte wdrożenia.

Gabinet stomatologiczny Pani Magdaleny

Jako grafik i specjalista od reklamy z wieloletnim doświadczeniem spoglądam na pytanie Pani Magdaleny w trochę inny sposób. Pani Magdalena przesłała propozycję gotowych grafik które można nabyć w różnych sieciach handlowych. Ale…

Przykładowa gotowa grafika do kupienia w sieciach handlowych.

Oczywiście jakość takiej grafiki jest z reguły bardzo dobra. Też korzystna jest tu cena. Produkowana seryjnie grafika musi być tania, aby znalazła swoich nabywców. Jest tu pewien problem polegający na tym że nie ma oznakowania firmy. Logo. Pytanie czy logo jest tu konieczne? Moim zdaniem wykonanie takiej lub podobnej grafiki nie jest wysokim kosztem. A mamy dostosowaną do pomieszczenia wymiary oraz znaki identyfikujące grafikę z gabinetem i logo. Klient jeśli spojrzy i zainteresuje się tą grafiką to jednocześnie będzie ona w świadomości klienta powiązana z gabinetem i logiem.

FreePik.com

Tu pojawia się kolejna sugestia czy klient będzie chciał oglądać zęby w przekrojach? Czy raczej woli oglądać finalny efekt pobytu u stomatologa. Czyli zdrowe białe zęby. Moim zdaniem raczej wolimi mieć to za sobą czyli pewną dolegliwość dotyczącą zębów i cieszyć się efektem końcowym. Grafika typowo edukacyjna chyba bardziej będzie użyteczna na blogu. Tu oczywiście też warto dodać oznakowanie w postaci logo gabinetu.

FreePik.com

Zabawne zdjęcie dziecka, które pokazuje uśmiech i uzębienie.


Kolejna sugestia to dodanie elementów dekoracyjnych na ścianach które pełnią użyteczną funkcję i jednocześnie dodają atrakcyjności gabinetu.

Mam tu na myśli zegar ścienny.

FreePik.com

Również kalendarz firmy. Który w połączeniu z zegarem tworzy funkcjonalną informację dla klienta i Pani Magdaleny. Chodzi o szybkie odczytanie czasu i daty. Ma to użyteczną funkcję w czasie umawiania kolejnych wizyt u stomatologa. Gdzie pacjent może jednym spojrzeniem na ścianę dobrać datę i czas. Wato aby taki zegar nie generował hałasu. Dziś są zegary które posiadają bezgłośny mechanizm zegarowy.

Kalendarze są coraz mniej popularne w firmach, nie jest to dobry trend. Tym bardziej że dzisiejsze koszty takiego firmowego kalendarza są bardzo niskie. Wynika to z rozwoju wysokiej jakości druku cyfrowego. Który pozwala tworzyć niskonakładowy druk jakości offsetu. Dotyczy to też formatu który cyfrowo przekracza popularne A4. Obecnie można drukować w każdym formacie i to są bardzo dobre druku.


Kolejna propozycja dekoracji ściennych to lustro. Czy ono jest dobre w gabinecie stomatologicznym? Tu może nie do końca. Ale poczekalnia już wydaje się miejscem wartym zastanowienia.

Czasami po zabiegu z różnych powodów może coś zostać na twarzy pacjenta. Pacjent też może mieć potrzebę sprawdzenia jak wygląda po zabiegu. Może nie każdy będzie chciał siebie oglądać w lustrze, ale mogą być tacy dla których to spojrzenie będzie ważne.


Ściana szczególnie w poczekalni może też być wykorzystana do umieszczenia miarek które pozwolą zmierzyć wzrost.

https://share.temu.com/GRCeCkLwNNB

Dla dzieci może to być zabawą również chwilą rozrywki. Jeśli dziecko jest pacjentem to być może spowoduje rozluźnienie u dziecka które czeka na wizytę u stomatologa.


Pani Magdalena też zasugerowała zdjęcia nastrojowe.

To jest dobry pomysł. Jadnak to co jest w treści powyżej warto uwzględnić.


Na podsumowanie dodałbym że przestrzeń firmowa, gabinetu, czy biura powinna pełnić jakieś funkcje generujące klienta, budujące relacje z klientem, czy dostarczając mu wiedzy. Tu szczególnie chodzi o grafikę która jednak zawiera jakieś oznakowanie i logo firmowe. A to co jest na ścianach tworzy ogólny wizerunek gabinetu w oczach klient. Im ten wizerunek jest lepszy tym większe szanse na polecenie gabinetu i dobrą opinię.

Adobe Aero

źródło: https://www.adobe.com/pl/learn/aero?locale=pl&learnIn=1

Zastanawiam się dlaczego ten produkt i jemu podobne są tak mało wykorzystywane w realnym życiu firm. Wcześniej nie dostrzegłem tego programu, mimo że jest on już od dłuższego czasu w pakiecie Adobe. Obecna wersja czyni to narzędzie niezwykle prostym w użyciu.

Synchronizacji projektu od razu z chmurą Adobe i generowanie kodu QR dla użytkownika czyni program dostępnym dla każdego.

Na telefonie wystarczy skaner kodu QR i możemy działać. Dzięki temu mamy wirtualny obiekt dodany do prawdziwej rzeczywistości. To co jest szczególnie interesujące to zdolność aplikacji na telefonie do synchronizacji realnych wymiarów.

Taka użyteczność wydaje się niezwykle interesująca. Z punktu widzenia wielu branż. Poczynając od mebli, architektury, placów zabaw, planowania przestrzennego, dosłownie każdy przedmiot można dodać do prawdziwej rzeczywistości i ocenić wizualnie realizację w prawdziwej przestrzeni.

Domyślam się że przyczyną braku powszechności tego rozwiązania jest jednak skomplikowane użycie, dla kogoś kto nie do końca umie posługiwać się takim rozwiązaniem.

Mimo że jest ono naprawdę łatwe w użyciu. Trzeba tylko kliknąć na telefonie link z kodu QR i następnie określić płaszczyznę odniesienia która staje się podstawą wyświetlania treści rozszerzonej. To jest bardzo proste, a jednak mało powszechne. Być może w przyszłości Adobe Aero stanie się bardziej powszechne.

PhotoMirage animacja zdjęcia

Ten program posiada unikalną właściwość, dzięki której zdjęcie może nabrać dodatkowych walorów, przez dodanie miejscowe animacji.

Samo dodanie tego efektu w tym programie jest proste. Co moim zdaniem czyni program użyteczny. Szczególnie wtedy kiedy chcemy wzbogacić jakiś zdjęcie w sklepie internetowym przez dodanie właśnie animacji.

Instrukcja do programu znajduje się na stronie

https://help.corel.com/photomirage/how-to/en/official-help/index.html#page/photomirage%2Fphotomirage-animate.html%23

Producentem programu jest firma Corel i program jest tani. Warto samemu przetestować jego możliwości.

Praca zespołowa

Ostatnio czytam tą książkę, po pierwsze dlatego że jest zupełnie darmowa, a po drugie że w miarę ciekawa.

http://www.tnp.org.pl/cala.publikacja.pdf

Zrobiłem sobie wersję EPUB, by wygodniej czytać i muszę powiedzieć, że jest ona napisana takim swobodnym tekstem. Który nie sprawia trudności w czytaniu, a jednocześnie jest na tyle nowoczesny by był zgodny z obecnymi trendami. Spotyka się książki które są zupełnie bezpłatne ale bardzo oderwane od realiów i nie uwzględniają tego co jest obecnie.

Mi warto poświęcić czas wtedy kiedy wiedza jest aktualna i użyteczna. Chociaż książka porusza takie tematy które mimo upływu czasu pozostają standardami w temacie pracy zespołowej.

Jak ktoś będzie miał czas to zachęcam do pobrania i przeczytania.

Prosta piłka z freelancerem.

źródło grafiki: https://pl.freepik.com

Jeśli spojrzymy na procedurę zatrudnienia wraz z całym obiegiem czynności przed zatrudnieniem i po zatrudnieniu, to relacja firmy z freelancerem wydaje się tu komfortowa.

Sam tego doświadczyłem i czułem z jaką swobodą firma decyduje o losach freelancera praktycznie z dnia na dzień. Dla firmy jest to sytuacja bardzo komfortowa. Firma nie zastanawia się nad tym że za chwilę freelancer traci źródło dochodu. Miałem taką sytuację niedawno z jedną z firm z Wrocławia, która w swobodny sposób, bez żadnego ostrzeżenia rozwiązała współpracę. I przyczyną nie było to że coś z mojej strony było nie tak. Moją pracę przejął ktoś na stanowisko stacjonarny. A ponieważ firma ma problemy finansowe to szuka pracy dla pracowników stacjonarnych, którzy zwyczajnie nie mają co robić.

Był tu pewien problem z brakiem wiedzy i obyciem w środowisku projektów, ale po kilku latach, bo w sumie tyle razem pracowaliśmy pracownica, bo była to kobieta miała czas się nauczyć.

Wtedy podziękowano freelancerowi. Dla mnie ta decyzja była trochę zaskakująca, gdyż firma obecnie płaci za to 5 razy więcej. Zwiększono 5 razy koszty obsługi projektów graficznych tylko po to aby uzasadnić pracę osoby na stanowisku stacjonarnym.

Logiczne byłoby zwykłe zwolnienie pracownika stacjonarnego, który kosztuje rocznie prawie 100.000 a zachowanie freelancera. Ale tu właśnie pojawia się cały galimatias zwolnienia i lawina procedur. Które w przypadku pracowników automatycznie są uruchamiają.

Czy to jest dobre rozwiązanie dla firmy? Moim zdaniem temat dyskusyjny. A jako moją sugestię mogę tyko podpowiedzieć, że warto nauczyć się pracować z freelancerami. Proste zatrudnienie i proste zwolnienie.

Tym bardziej że freelancerzy są do tego przyzwyczajeni i obecnie staram się cały czas mieć jakieś alternatywy i być zdanym na siebie i na to co potrafię by znowu oczarować pracą kolejne firmy. Dlatego tak ważne w pracy freelancera jest stałe monitorowanie rynku pracy i ciągłe szukanie nowych klientów.