Zrobiłem sobie wersję EPUB, by wygodniej czytać i muszę powiedzieć, że jest ona napisana takim swobodnym tekstem. Który nie sprawia trudności w czytaniu, a jednocześnie jest na tyle nowoczesny by był zgodny z obecnymi trendami. Spotyka się książki które są zupełnie bezpłatne ale bardzo oderwane od realiów i nie uwzględniają tego co jest obecnie.
Mi warto poświęcić czas wtedy kiedy wiedza jest aktualna i użyteczna. Chociaż książka porusza takie tematy które mimo upływu czasu pozostają standardami w temacie pracy zespołowej.
Jak ktoś będzie miał czas to zachęcam do pobrania i przeczytania.
Można śmiało powiedzieć że ostatnie podwyżki wynagrodzeń dla grafików stacjonarnych mocno przyczyniły się do redukcji zleceń dla grafików zdalnych. Dotyczy to tych firm w których pozycja grafika stacjonarnego była i jest cały czas mocna. Inaczej to wygląda w firmach które od dłuższego czasu korzystają z grafików zdalnych. Dla nich ta sytuacja czyli podnoszenie wynagrodzeń utwierdza ich w przekonaniu że wybrali dobrą drogę.
Cała ta sytuacja powoduje pewną stagnację w branży którą odczuwam od dobrych dwóch lat. Zwyczajnie jedni z determinacja trzymają się grafików stacjonarnych, a drudzy dokładnie odwrotnie. W efekcie nie ma rotacji. Co dla grafików zdalnych było zawsze okazją do chwycenia nowych klientów.
Ci którzy pracują zdalnie wiedzą, że muszą się uzbroić w cierpliwość a jednocześnie nie marnować tego czasu. Ja osobiście cały czas inwestuję w wiedzę i doskonalenie swoich umiejętności. To jest dobry czas, bo cóż przecież nie można zmusić kogoś do zmian. Też wielu nie lubi zmian.
Im większe pieniądze będą wchodzić w branżę tym ta sytuacja będzie się pogłębiać. Chociaż moim zdaniem jest tego pewien limit. Wynika on z dosłownie fizycznych możliwości grafika stacjonarnego. Który najczęściej jest sam. Inaczej to wygląda w przypadku grafików zdalnych, którzy tworzą grupy. Siła tych grup tak jak w przypadku Raf27.eu jest oparta o takich samych ludzi rozporoszonych po całym kraju. To daje pewną przewagę, która tylko czeka na to aby pojawiły się szanse.
Na razie nie można przewidzieć tego co będzie, chociaż statystyki dotyczące rosnących kosztów prowadzenia firm działają na korzyść oszczędności, a tu zdecydowanie praca zdalna jest opcją.
W tamtym tygodniu udało mi się znaleźć graficzkę która szukała pracy. Zaproponowałem jej współpracę wysyłając maila i zachęcając do rozmów na ten temat. Po wymianie kilku maili okazało się że ona nie akceptuje AI jako nowego narzędzia do kreowania grafiki i przetwarzania obrazów.
Chwilę zastanawiałem się dlaczego. Odpowiedź graficzki była że nie będzie …”zżynać z AI” – hm, czy korzystanie z AI jest formą zżynania pomysłów z AI. Jest to usługa płatna w moim przypadku. Płace zarówno za pakiet Adobe w który mam wbudowane narzędzia AI oraz dodatkowo za pakiety które są poza Adobe, ale również są dla mnie użyteczne w czasie kreacji i przetwarzania.
Zdziwiło mnie to iż jest to traktowane jako „zżynanie z AI” a nie jako dodatkowe narzędzie pracy grafika. A przecież zarówno Adobe jak i inne firmy tworzą przekaz że jest to dodatkowe narzędzie pracy. W jakimś sensie tworzy grafikę, która bardziej odpowiada na zapytanie tekstowe, a mniej za styl grafika. Chociaż to też zależy w jaki sposób skonstruujemy treść zapytania. Może to być grafika referencyjna, która narzuca styl, a nawet może to być styl które jest bardzo precyzyjnie wytrenowany przez system AI.
Biorąc pod uwagę użyteczność i co by nie powiedzieć coraz szersze zastosowanie tych narzędzi trudno zrozumieć dlaczego mieliby graficy obrażać się na AI. Wydaje mi się, że nie warto w taki sposób reagować, gdyż wszystko wskazuje że ten nowy trend jest czymś co już stanowi kanon w zawodzie grafika, szczególnie takiego grafika komputerowego. Jakim ja szczególnie jestem, gdyż nie aż tak często korzystam z tabletu graficznego, by być bardziej rysownikiem, niż grafikiem.
Ogólnie rozmowa nie doprowadziła do porozumienia mimo iż zaproponowałem że kwota którą graficzna sobie życzy jest do zaakceptowania. Problemem było umiejętność, a właściwie otwarta niechęć do korzystania z nowych narzędzi opartych o AI.
No cóż, czas pewnie jak zwykle zweryfikuje tą tezę.