Xerox 914: urządzenie, które zrewolucjonizowało biura.

Xerox 914 to pierwsza w pełni automatyczna kopiarka komercyjna na zwykły papier, która w 1959 roku trafiła na rynek i na trwałe zmieniła sposób pracy w biurach na całym świecie. Choć dziś wydaje się prosta, w swoich czasach była technologicznym cudem – i jednocześnie źródłem niemałych wyzwań dla inżynierów i użytkowników.

Narodziny kserografii.

Historia Xeroxa 914 zaczęła się znacznie wcześniej niż jego premiera. Wszystko zaczęło się od Chestera Carlsona, fizyka pracującego w biurze patentowym, który cierpiał na artretyzm. Ręczne przepisywanie dokumentów było dla niego bolesne i uciążliwe, więc w 1938 roku zaczął eksperymentować z fotoprzewodnictwem, opracowując proces kopiowania zwany początkowo elektrofotografią.
Przez wiele lat wynalazek Carlsona był odrzucany przez potencjalnych inwestorów. Przełom nastąpił w 1947 roku, gdy prawa do technologii nabyło Haloid Company. Nazwę procesu zmieniono na kserografię, aby lepiej oddawać charakter „suchego druku” bez kąpieli chemicznych.

Premiera modelu 914.

W 1959 roku Haloid Corporation wypuściło na rynek Xeroxa 914 – pierwszy komercyjny model kserokopiarki, który odniósł ogromny sukces. Urządzenie było pierwsze w pełni automatyczne i pracowało na zwykłym papierze, co było rewolucją w роrównaniu do wcześniejszych, skomplikowanych rozwiązań.
Premiera Xeroxa 914 miała miejsce nawet w telewizji – szefowie firmy zakładali, że w ciągu kilku lat sprzedadzą kilka tysięcy sztuk, a popyt przerósł ich najśmielsze oczekiwania. Moc telewizji sprawiła, że o kserokopiarkach dowiedziały się tysiące firm, które zaczęły składać zamówienia.

Jak działał Xerox 914?

Xerox 914 działał w oparciu o technologię kserograficzną, którą dziś wykorzystują drukarki laserowe i urządzenia wielofunkcyjne. Proces polegał na naświetleniu bębna fotoprzewodzącego, przyciągnięciu toneru do naświetlonych miejsc i przeniesieniu obrazu na papier, a następnie utrwaleniu go przez ogrzewanie.
Mimo że technologia była przełomowa, urządzenie miało swoje ograniczenia. Prędkość druku wynosiła zaledwie 7 stron na minutę, a sama maszyna była duża i zajmowała sporo miejsca – często pół pokoju.

Problemy techniczne i… gaśnica w zestawie.

Xerox 914 miał jednak poważną wadę: skomplikowana konstrukcja i brak doświadczenia inżynierów w nowej branży sprawiały, że urządzenie miało tendencję do przegrzewania się. W skrajnych przypadkach dochodziło nawet do samozapłonu maszyny w trakcie pracy.
Wiedząc o tym problemie, producent dołączał do każdego sprzedanego egzemplarza małą gaśnicę jako środek zapobiegawczy. To nie żart – gaśnica była standardowym elementem zestawu, dopóki nie powstały nowsze modele pozbawione tej wady.

Wpływ na rynek i kulturę.

Xerox 914 zrewolucjonizował pracę biurową. Pracownicy nie musieli już żmudnie przepisywać dokumentów i mogli skupić się na kluczowych zadaniach. Urządzenie było tak popularne, że nazwa „Xerox” zaczęła być używana jako synonim kopiowania – podobnie jak dziś mówi się „googlować” zamiast „wyszukiwać w Internecie”.
Ciekawostką jest, że w latach 50. Haloid Corporation wysłało do studia Disney 7 kolorowych kopiarek, które wspomogły pracę twórców przy filmie „101 Dalmatyńczyków”. To pokazuje, jak szerokie było zastosowanie tej technologii już na wczesnym etapie.

Dziedzictwo Xeroxa 914.

Xerox 914 jest uważany za przodka obecnych drukarek laserowych i urządzeń wielofunkcyjnych. Jego sukces otworzył drogę do dalszych innowacji – już w 1963 roku powstał Xerox 813, pierwsza kopiarka mieszcząca się na biurku.
Dziś historia Xeroxa 914 przypomina nam, że nawet urządzenia z wadami mogą zmienić świat, jeśli trafią w odpowiedni moment i zaspokoją realną potrzebę. A fakt, że do zestawu dołączano gaśnicę, tylko dodaje tej legendzie smaku.

Nowa seria Synology DiskStation neo+ Wydajność w przystępnej cenie.

Synology wprowadziło na rynek serię DiskStation neo+, która oferuje te same funkcje co modele z linii Plus, ale w bardziej przystępnej konfiguracji pamięci, co obniża cenę wejścia. To rozwiązanie dla użytkowników domowych i małych firm, którzy chcą mieć pełną funkcjonalność DSM, szybsze sieci i możliwość rozbudowy, bez konieczności płacenia za większą pamięć RAM na start.

Co to jest seria neo+?

Seria neo+ to warianty istniejących modeli z rodziny DS Plus (np. DS725+, DS925+, DS1525+, DS1825+), oparte na tej samej platformie sprzętowej i z tymi samymi procesorami AMD. Główna różnica polega na pamięci RAM: urządzenia neo+ są fabrycznie wyposażone w 4 GB pamięci DDR4 SODIMM typu non-ECC, zamiast większych modułów ECC stosowanych w standardowych wersjach Plus.

Dzięki temu cena zakupu jest niższa, a użytkownik zachowuje możliwość późniejszej rozbudowy pamięci do 32 GB, w tym z użyciem modułów ECC (choć mieszanie ECC i non-ECC nie jest oficjalnie wspierane).

Modele w serii neo+

W skład serii wchodzą cztery modele, dopasowane do różnych potrzeb pojemnościowych:

  • DS725neo+ – 2 zatoki na dyski, procesor AMD Ryzen R1600 (2 rdzenie/4 wątki, do 3,1 GHz).
  • DS925neo+ – 4 zatoki, procesor AMD Ryzen V1500B (4 rdzenie/8 wątków).
  • DS1525neo+ – 5 zatok, procesor AMD Ryzen V1500B.
  • DS1825neo+ – 8 zatok, procesor AMD Ryzen V1500B.

Wszystkie modele mają sprzętowe wsparcie dla szyfrowania, co jest istotne przy przechowywaniu wrażliwych danych.

Kluczowe cechy i zalety

1. Niższy koszt wejścia przy zachowaniu funkcjonalności

Dzięki domyślnej konfiguracji 4 GB RAM non-ECC, seria neo+ jest tańsza w zakupie niż odpowiedniki Plus z większą ilością pamięci ECC. Jednocześnie użytkownik otrzymuje pełny system DSM i wszystkie główne funkcje Synology.

2. Szybsza sieć i cache SSD

Każdy model z serii neo+ wyposażono w:

  • Porty 2,5 GbE – pozwalają na szybszy transfer danych w sieci lokalnej niż standardowe 1 GbE, co jest istotne przy pracy z dużymi plikami (zdjęcia, wideo, bazy danych).
  • Wbudowane sloty M.2 – umożliwiają podłączenie dysków NVMe SSD do cache’u, co przyspiesza dostęp do często używanych danych i poprawia ogólną wydajność systemu.

3. Możliwość rozbudowy pamięci i sieci

Mimo startowej konfiguracji 4 GB RAM, wszystkie modele neo+ można rozbudować do 32 GB przy użyciu kompatybilnych modułów DDR4 (w tym ECC).

Dodatkowo modele DS1525neo+ i DS1825neo+ mają slot PCIe 3.0, który pozwala dołożyć karty sieciowe 10 GbE lub 25 GbE. To ważne dla środowisk, w których planowany jest wzrost obciążenia sieciowego (np. wiele stacji roboczych, intensywna praca z plikami multimedialnymi).

4. Elastyczne skalowanie przestrzeni dyskowej

Seria neo+ obsługuje jednostkę rozszerzającą DX525, dzięki czemu można zwiększyć liczbę dostępnych zatok na dyski bez wymiany całego urządzenia. To rozwiązanie przyszłościowe: zaczynasz od mniejszej konfiguracji, a w miarę wzrostu potrzeb dokupujesz dodatkowe moduły.

5. Pełne oprogramowanie DSM i aplikacje Synology

Wszystkie modele neo+ pracują pod kontrolą Synology DiskStation Manager (DSM) – dojrzałego systemu operacyjnego NAS z szerokim ekosystemem aplikacji.

Do najważniejszych należą:

  • Synology Drive – prywatna chmura z synchronizacją plików między urządzeniami i zdalnym dostępem; idealna dla zespołów rozproszonych i jako alternatywa dla publicznych chmur.
  • Active Backup Suite – kompleksowe rozwiązanie do backupu komputerów (Windows, Linux, macOS), maszyn wirtualnych i kont cloudowych, z możliwością tworzenia kopii off-site.
  • Surveillance Station – zamienia NAS w rejestrator NVR dla kamer IP, z obsługą wielu lokalizacji i zaawansowanymi funkcjami monitoringu.

Dzięki temu neo+ to nie tylko „dysk w sieci”, ale centralny punkt do zarządzania danymi, kopiami zapasowymi i bezpieczeństwem.

Dla kogo jest seria neo+?

Seria DiskStation neo+ szczególnie dobrze sprawdzi się w następujących scenariuszach:

  • Małe firmy i biura – jako centralne miejsce na pliki, backupy i monitoring, z możliwością stopniowej rozbudowy w miarę wzrostu liczby pracowników i danych.
  • Zaawansowani użytkownicy domowi – którzy chcą mieć prywatną chmurę, szybki dostęp do multimediów i solidny system backupu, ale nie chcą od razu inwestować w maksymalne konfiguracje pamięci.
  • Projekty z ograniczonym budżetem – gdzie kluczowy jest stosunek ceny do możliwości; neo+ pozwala zaoszczędzić na starcie, a później dokupić RAM, gdy rzeczywiste zużycie pamięci tego wymaga.

Jeśli planujesz intensywną pracę z wieloma maszynami wirtualnymi, dużymi bazami danych lub bardzo wymagającymi aplikacjami, warto rozważyć od razu modele Plus z większą ilością RAM ECC. Dla typowych zastosowań biurowych, multimedialnych i backupowych neo+ oferuje bardzo atrakcyjny kompromis.

Podsumowanie

Seria Synology DiskStation neo+ to przemyślana odpowiedź na zapotrzebowanie na wydajne, ale przystępne cenowo NAS-y. Zyskujesz:

  • pełną funkcjonalność DSM i aplikacji Synology,
  • szybsze sieci 2,5 GbE i cache SSD przez M.2,
  • możliwość rozbudowy pamięci do 32 GB i sieci do 10/25 GbE (w większych modelach),
  • elastyczne skalowanie pojemności dzięki DX525,
  • niższy koszt wejścia dzięki 4 GB RAM non-ECC w standardzie.

To rozwiązanie, które łączy budżetową dostępność z możliwościami klasy biznes, idealne dla małych firm i zaawansowanych użytkowników szukających rozsądnego kompromisu między ceną a wydajnością.

Jaka jest zasada działania ANC w słuchawkach?

ANC, czyli Active Noise Cancellation, to technologia aktywnej redukcji hałasu, która pomaga odciąć się od dźwięków otoczenia podczas słuchania muzyki, podcastów czy prowadzenia rozmów. Jej działanie opiera się na prostej zasadzie fizycznej: słuchawki „nasłuchują” hałasu z zewnątrz, a następnie generują falę dźwiękową o przeciwnej fazie, która go wygasza.[1][2][3]

Na czym polega ANC?

W klasycznym skrócie: mikrofon w słuchawkach rejestruje dźwięki otoczenia, procesor analizuje je, a układ elektroniczny tworzy tzw. antyfalę. Gdy fala hałasu i fala przeciwna spotkają się, częściowo lub w dużej mierze się znoszą, dzięki czemu do ucha dociera mniej niepożądanych dźwięków.[4][5][6]

To zjawisko nazywa się interferencją destrukcyjną. W praktyce oznacza to, że słuchawki nie tylko fizycznie izolują ucho od otoczenia, ale też aktywnie „neutralizują” część hałasu za pomocą elektroniki.[2][3]

Jak wygląda to krok po kroku?

Proces działania ANC można opisać w kilku etapach:

  1. Mikrofony zbierają dźwięki z otoczenia, szczególnie te stałe i powtarzalne, jak szum silnika, klimatyzacji czy pociągu.[7][1]
  2. Wbudowany układ elektroniczny analizuje amplitudę i częstotliwość tych dźwięków.[2][7]
  3. Słuchawki tworzą falę o odwróconej fazie, czyli „lustrzane odbicie” hałasu.[5][8]
  4. Ta fala jest odtwarzana wewnątrz słuchawek i miesza się z hałasem z zewnątrz, zmniejszając jego odczuwalność.[9][10]

W efekcie użytkownik słyszy przede wszystkim muzykę, a nie tło otoczenia.

Dlaczego ANC działa najlepiej na niskie dźwięki?

ANC najlepiej radzi sobie z jednostajnymi, niskimi częstotliwościami, takimi jak buczenie autobusu, samolotu czy wentylatora. Dzieje się tak dlatego, że tego typu dźwięki są przewidywalne i łatwiejsze do skompensowania przez elektronikę.[3][5]

Gorzej działa w przypadku nagłych, krótkich hałasów, takich jak krzyk, stuknięcie czy rozmowy obok. Tego typu dźwięki zmieniają się zbyt szybko, by system zawsze zdążył stworzyć idealną przeciwną falę.[6][5]

ANC a pasywna izolacja

Warto odróżnić ANC od pasywnej izolacji akustycznej. Pasywna izolacja polega po prostu na fizycznym blokowaniu hałasu przez nauszniki, wkładki douszne i uszczelnienie wokół ucha. ANC natomiast wykorzystuje elektronikę i mikrofony, więc działa aktywnie.[9][3]

Najlepsze słuchawki zwykle łączą oba rozwiązania. Pasywna izolacja ogranicza część hałasu mechanicznie, a ANC dopracowuje efekt tam, gdzie sama konstrukcja słuchawek nie wystarcza.[10][7]

Czy ANC ma wady?

Tak, choć dla wielu użytkowników są one niewielkie. System ANC wymaga zasilania, więc słuchawki z tą funkcją zużywają więcej energii niż modele bez aktywnej redukcji hałasu. W niektórych modelach można też odczuć delikatną zmianę brzmienia, szczególnie przy włączonym trybie redukcji szumów.[11]

Dodatkowo ANC nie usuwa całkowicie wszystkich dźwięków. Jego skuteczność zależy od jakości mikrofonów, algorytmu i konstrukcji słuchawek.[5][10]

Kiedy ANC najbardziej się przydaje?

ANC jest szczególnie praktyczne w podróży, w biurze open space, na siłowni czy w domu, gdy chcesz skupić się na pracy albo odpoczynku. Największą różnicę odczuwa się tam, gdzie dominuje stały szum w tle.[7][5]

Przykład: w pociągu zwykłe słuchawki mogą tylko trochę stłumić hałas, ale model z ANC potrafi wyraźnie ograniczyć jednostajny pogłos torów i silnika. Dzięki temu możesz słuchać muzyki ciszej i wygodniej.

Podsumowanie

Zasada działania ANC jest prosta: słuchawki zbierają hałas z otoczenia, analizują go i wytwarzają falę przeciwną, która go wygasza. Najlepiej sprawdza się przy stałych, niskich dźwiękach, a najsłabiej przy nagłych i nieregularnych odgłosach.[1][6][3][2][5]

To właśnie dlatego ANC stało się jedną z najbardziej cenionych funkcji w nowoczesnych słuchawkach — szczególnie tam, gdzie liczy się spokój, koncentracja i lepszy komfort słuchania.

[1] Co to jest ANC? Jak działa aktywna redukcja szumów? – Blog
[2] The difference between active noise cancellation and …
[3] Noise-cancelling headphones
[4] ANC – co to jest? Jak działa aktywna redukcja szumów w …
[5] Active noise control: Engineering silence in audio systems
[6] ANC W SŁUCHAWKACH CZ. II – TECHNIKA
[7] How Do Noise-Cancelling Headphones Work?
[8] Active Noise Cancellation
[9] ELI5 how does active noise cancellation works and is it …
[10] What is ANC? How Noise Canceling Headphones Work
[11] Kompletny przewodnik: Słuchawki ANC
[12] The principle underlying the wireless reference …
[13] Active Noise Cancellation – From Modeling to Real-Time …
[14] ANC co to jest i jak działa aktywna redukcja hałasu?
[15] Headphones with ANC – How Noise Cancelling Works

Recenzja Picun F8 Pro ANC

Picun F8 Pro ANC to słuchawki, które próbują połączyć atrakcyjny wygląd inspirowany droższymi modelami z bardzo bogatą listą funkcji w rozsądnej cenie. To propozycja dla osób, które chcą dostać ANC, łączność Bluetooth 5.4, tryb niskiego opóźnienia i długi czas pracy bez wydawania fortuny.[1][2]

Najważniejsze cechy

Najmocniej rzuca się w oczy aktywna redukcja szumów na poziomie do -52 dB, wspierana przez inteligentny system 5 mikrofonów z ENC, co ma poprawiać zarówno tłumienie hałasu, jak i jakość rozmów. Producent podaje też 3D Spatial Audio oraz dynamiczne śledzenie ruchu głowy, co ma zwiększać wrażenie przestrzenności dźwięku. Do tego dochodzą przetworniki 40 mm, obsługa AAC i SBC oraz aplikacja Picun do ustawień dodatkowych funkcji.[3][4][2][1]

Brzmienie i ANC

Z dostępnych materiałów wynika, że dźwięk jest odbierany jako przyjemny i opłacalny jak na klasę cenową, choć nie jest to poziom topowych modeli premium. ANC skutecznie ogranicza część hałasu otoczenia, ale recenzenci zwracają uwagę, że nie dorównuje najlepszym słuchawkom z wyższej półki, zwłaszcza w trybie przezroczystości i przy bardziej wymagających warunkach. W praktyce oznacza to, że F8 Pro ANC lepiej sprawdzą się w biurze, komunikacji miejskiej i codziennym słuchaniu niż w sytuacjach, gdzie liczy się absolutnie najlepsze wyciszenie.[5][6][4][7][3]

Komfort i wykonanie

Model waży 244 g, ma nauszniki z materiałowym wykończeniem i konstrukcję z metalu oraz plastiku, co sugeruje próbę uzyskania bardziej „premium” odczucia niż w typowych budżetowych słuchawkach. W recenzjach przewija się opinia, że są wygodne i sprawiają solidne wrażenie, choć część osób może zwracać uwagę na ich dość masywną formę. To nadal sprzęt nastawiony bardziej na funkcjonalność i efekt „wow” niż na ultralekkość.[8][2][3]

Bateria i łączność

Jednym z najmocniejszych argumentów jest bateria 1200 mAh, która ma wystarczyć nawet do 140 godzin odtwarzania przy wyłączonym ANC i niższym poziomie głośności. Ładowanie odbywa się przez USB-C, a Bluetooth 5.4 i obsługa dwóch urządzeń jednocześnie zwiększają wygodę użytkowania. W codziennym użyciu to zestaw cech, który trudno znaleźć w tej klasie cenowej w takiej skali.[9][2][5][3][1]

Dla kogo

Picun F8 Pro ANC będzie dobrym wyborem dla osób, które chcą tanich, ale efektownych słuchawek z dużą liczbą funkcji i bardzo długim czasem pracy. To ciekawa opcja dla słuchaczy muzyki, osób pracujących przy komputerze i użytkowników szukających zestawu do rozmów oraz dojazdów. Jeśli jednak priorytetem jest referencyjne ANC, najwyższa jakość trybu transparentnego albo dźwięk klasy premium, lepiej spojrzeć wyżej w ofercie rynku.[7][2][5][3][1][9]

Werdykt

Picun F8 Pro ANC można opisać jako bardzo ambitne słuchawki budżetowe, które mocno grają specyfikacją i oferują zaskakująco dużo za niewielkie pieniądze. Nie są idealne i nie udają bezwarunkowo klasy premium, ale w swojej kategorii potrafią dać naprawdę dużo satysfakcji. Jeśli szukasz słuchawek „na co dzień” z ANC, długą baterią i nowoczesnymi funkcjami, to model wart uwagi.[6][4][2][3][9][7]

[1] Picun F8 Pro ANC Bluetooth 5.4 Headphones | Unboxing …
[2] Picun F8 Pro ANC Wireless Headphones User Manual
[3] PICUN F8 Pro ANC Bluetooth Wireless Headphones
[4] Słuchawki Bezprzewodowe Picun F8 Pro – Inna marka
[5] Picun f8 Pro ANC – AirPod Max za 200 zł. Prawie!
[6] Picun F8 Pro | 59 fakty i najważniejsze cechy
[7] AIRPODS MAX DESTROYER! 😮 Picun F8 Pro Best CHEAP …
[8] Picun F8 Pro review | 59 facts and highlights
[9] Słuchawki PICUN F8 Pro za $45.59 / ~176zł
[10] Picun F8 Pro ANC Wireless Headphones noise cancelling …
[11] Słuchawki nauszne Picun P8 Pro, 6970604903516
[12] Nieznana firma słuchawkowa: Picun? : r/HeadphoneAdvice
[13] Picun F8 Pro Vs Picun F6 | Detailed Comparison!
[14] Słuchawki bezprzewodowe PICUN F8 Pro Bluetooth 5.4 z …
[15] Picun F5 & F8 Pro: Can These Cheap Headphones Outshine …

A4Tech Bloody W95Max

Ogólny opis myszy

Bloody W95Max (w odmianach Naraka / Sports / Activated Black) to mysz dla grafików. Konstrukcja jest przewodowa (USB-A, kabel 1,8 m w materiałowym oplocie), co eliminuje opóźnienia typowe dla tanich rozwiązań bezprzewodowych i zapewnia stabilne połączenie. Producent pozycjonuje ją jako sprzęt „dla profesjonalistów”, ale realnie mamy tu klasę „mid-range” – parametrami zbliżoną do popularnych modeli do około 150–200 zł.[3][4][5][6][7][1]

Sensor i osiągi

Sercem W95Max jest optyczny sensor PixArt MAX BC3332-A, który oferuje rozdzielczość do 12 000 DPI/CPI oraz rozpoznawanie ruchu do 8000 FPS. Maksymalna prędkość śledzenia wynosi około 250 IPS, a akceleracja sięga 35G, co w praktyce w zupełności wystarczające nawet dla szybkich, „low-sensowych” ruchów po dużym padzie. Polling rate można regulować w zakresie 125–2000 Hz, a czas reakcji klawiszy deklarowany jest na poziomie 1 ms, co pozwala dostosować mysz zarówno do bardzo szybkiej reakcji.[8][5][6][2][9][1][3]

Konstrukcja, ergonomia i materiały

Korpus W95Max jest wyprofilowany pod praworęcznych użytkowników, z dość wysokim grzbietem i wyraźnym podparciem dla dłoni, co sprawdza się przy chwytach palm i palm/claw. Wymiary myszy to około 135 × 77 × 43 mm, co plasuje ją w grupie średnio‑dużych konstrukcji, raczej dla średnich i większych dłoni. Na spodzie zastosowano metalowe ślizgacze („metal feet”), które redukują tarcie i zapewniają płynny ślizg, choć w porównaniu do dobrych ślizgaczy PTFE odczucie będzie inne – bardziej „twarde” i szybkie. Kabel w materiałowym oplocie o długości 1,8 m jest odporny na uszkodzenia, ale nie aż tak lekki jak w myszkach z wyższej półki; nadal jednak nie powinien znacząco przeszkadzać w ruchu.[10][6][2][7][11][3]

Przyciski, pokrętła i Extra

Mysz oferuje w zależności od wersji około 8–10 programowalnych przycisków, w tym standardowe LPM/PPM, rolkę, dodatkowe przyciski boczne oraz charakterystyczne pokrętło / przycisk Extra. Producent deklaruje żywotność przełączników na poziomie do 50 mln kliknięć, co przy typowym użytkowaniu powinno zapewnić kilka lat intensywnej eksploatacji bez wyraźnego „zużycia” kliku.[6][2][7][9][1]

Pamięć, makra i oprogramowanie Bloody

W95Max dysponuje wbudowaną pamięcią (ok. 4M, w materiałach często opisywaną jako możliwość zapisania nawet do 120 tys. makr), co pozwala trzymać profile bezpośrednio w myszy. Konfiguracja odbywa się poprzez oprogramowanie Bloody (np. Bloody 7), gdzie można ustawiać DPI, polling rate, LOD, podświetlenie RGB, a także zaawansowane makra pod konkretne gry. To właśnie makra – są jednym z powodów popularności myszy Bloody.[5][2][12][1][8][6]

Podświetlenie RGB i wersje kolorystyczne

Mysz wyposażona jest w podświetlenie RGB z kilkoma fabrycznymi trybami, które można modyfikować w oprogramowaniu. Warianty W95Max występują m.in. jako Naraka (często w klimatach graficznych inspirowanych azjatyckimi motywami), Sports Navy (granatowo‑czarne wykończenie) i Sports Red (czerwony, bardziej „gamingowy” look). RGB nie jest tu tylko dodatkiem – przy odpowiednim ustawieniu może pomagać wizualnie rozróżnić profile (np. inne efekty dla różnych gier), co jest praktyczne, gdy korzystasz z wielu makr i konfiguracji DPI.[2][7][11][1][3][8][6]

W95Max w praktycznych zastosowaniach

W grach FPS W95Max sprawdzi się jako mysz do dynamicznych ruchów, flicków i szybkiego śledzenia przeciwnika – parametry sensora i wysoki polling rate są na to przygotowane. Możliwość precyzyjnego ustawienia LOD (Lift‑Off Distance) ułatwia graczom low‑sens podnoszenie myszy bez „ciągnięcia” kursora po ekranie. Poza grami, bogactwo dodatkowych przycisków i makr docenią np. twórcy treści czy użytkownicy aplikacji biurowych – możesz podpiąć skróty do edytorów grafiki, klawiszy funkcyjnych czy prostych automatyzacji w pracy z dokumentami.[7][9][1][3][5][6]

Opinie i pozycja względem konkurencji

Recenzje W95Max wskazują, że jest to „dobra” mysz, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę – nie jest topowym sensorem pokroju najnowszych PixArtów w drogich myszkach, ale oferuje solidne parametry za rozsądne pieniądze. W porównaniach z tańszymi biurowymi modelami A4Tech (np. N-708X) W95Max wypada zdecydowanie lepiej pod kątem DPI. Jednocześnie trzeba pamiętać, że w wyższej półce znajdziemy lżejsze, bardziej wyspecjalizowane gryzonie z lepszymi ślizgaczami i bardziej dopracowanym oprogramowaniem – W95Max jest raczej propozycją „dla grafika, który chce dużo możliwości za umiarkowaną cenę”.[4][13][10][5]

[1] W95 Max – Bloody
[2] Mysz przewodowa A4tech Bloody W95 Max USB Sports Red
[3] Mysz A4TECH Bloody W95 Max Naraka
[4] Mysz A4Tech Bloody W95 Max (A4TMYS47525)
[5] Bloody S98 Naraka, W95 Max, G575 and BP-45 review
[6] Bloody W95 Max USB Gaming Mouse – Sports Navy | EStore
[7] A4tech Bloody W95 Max Sports Gaming Mouse Review: The …
[8] W95 Max Sports – Bloody
[9] Unleashing Precision: Bloody W95 Max Extra Fire Gaming …
[10] Porównanie: A4Tech Bloody W95 Max Sports vs …
[11] Mysz A4TECH Bloody W95Max Sports Navy
[12] r/MouseReview – Is the BLOODY mouse really that good?
[13] A4Tech N-708X vs. A4Tech Bloody W95 Max Activated Black
[14] MUSIMY PRZEPROSIĆ TEGO PRODUCENTA
[15] BLOODY AND HIS GLOW UP OF GAMING PRODUCTS! #shorts

Awaria serwera Raf27.eu

https://pl.freepik.com

Wczoraj mieliśmy chwilową awarię serwera. Jaka była przyczyna trudno jest to określić. Korzystamy z zasobów znanego dostawcy usług hostingowych firmy https://cyberfolks.pl/ Czy jesteśmy zadowoleni? Szczerze to średnio. Firma podnosi koszty a efektywność z względu na wzrastającą ich ilość klientów spada. Też daje się odczuć że firma wraz z wzrostem skali być może doświadcza coraz więcej problemów.

Awaria została usunięta w miarę szybko. Chociaż kilkakrotnie musiałem pisać maile w tej sprawie. Ostatnia z osób rozwiązała temat.

Piszę o tym gdyż mam takie wrażenie, że zacznie się opłacać inwestowanie w własne serwery. Daje to pewien komfort w zakresie pracy na takim serwerze, a przy tak wzrastających kosztach jakie proponują firmy hostingowe może się to szybko zwrócić.


Dobra informacja jest taka że również wczoraj zainstalowano w naszym budynku światłowód. Wcześniej nie było w naszej lokalizacji takiego rozwiązania. Tym bardziej będzie warte rozważenie instalacji własnego serwera. Obecnie chciałbym pozyskać więcej informacji na temat serwerów i jak to wykonać najlepiej. Celem rozwiązania będzie wzrost efektywności chmury na https://raf27.eu/

Wstępnie zaplanowałem takie rozwiązanie jako docelowe w roku 2027, a rok 2026 jako czas testowania i przygotowania się na własny serwer.

Na koniec dodam jeszcze że oczywiści mamy kopie zapasowe. Tak więc nawet w skrajnych sytuacjach jesteśmy wstanie całość szybko odtworzyć. To jest pewna zaleta rozwiązania które jest na Raf27.eu – dość prosta rekonfiguracja całego systemu na dowolnym serwerze który musi spełniać wymagania instalacji.