Stwardnienie tętnic. Jakie są przyczyny i dlaczego po 60 roku życia bywa zaawansowane?

Stwardnienie tętnic, najczęściej nazywane miażdżycą, polega na odkładaniu się w ścianach naczyń tłuszczów, cholesterolu, wapnia i innych substancji, które stopniowo zwężają tętnice i ograniczają przepływ krwi. Proces ten nie pojawia się nagle — zwykle rozwija się latami, często zaczynając już w dzieciństwie, a z czasem staje się coraz bardziej widoczny. Dlatego u osób w wieku 60 lat zmiany mogą być już zaawansowane, nawet jeśli wcześniej nie dawały wyraźnych objawów.

Jak dochodzi do stwardnienia tętnic?

Pierwszym etapem jest uszkodzenie wewnętrznej warstwy tętnicy, czyli śródbłonka. Takie uszkodzenie sprzyja odkładaniu się złogów i uruchamia stan zapalny, który napędza dalszy rozwój blaszki miażdżycowej. Z biegiem czasu blaszki stają się twardsze, naczynia tracą elastyczność, a światło tętnicy się zwęża. W skrajnych przypadkach blaszka może pęknąć, tworząc skrzeplinę i nagle blokując przepływ krwi.

Najczęstsze przyczyny

Do najważniejszych przyczyn i czynników ryzyka należą nadciśnienie, wysoki cholesterol, wysoki poziom triglicerydów, cukrzyca, insulinooporność, palenie tytoniu, otyłość, brak ruchu, niezdrowa dieta oraz przewlekły stan zapalny. Istotną rolę odgrywają też czynniki, których nie da się zmienić, takie jak wiek, obciążenie rodzinne i predyspozycje genetyczne. Dodatkowo stres, bezdech senny i dieta bogata w tłuszcze nasycone, tłuszcze trans, sól i cukier mogą przyspieszać rozwój zmian miażdżycowych.

Dlaczego po 60. roku życia jest gorzej?

Po 60. roku życia miażdżyca jest częsta, bo to choroba narastająca przez dziesięciolecia. Źródła medyczne podają, że większość osób po 60. roku życia ma już pewien stopień miażdżycy, choć często bez wyraźnych objawów. Z wiekiem tętnice tracą elastyczność, ściany naczyń ulegają mikrouszkodzeniom, a organizm gorzej radzi sobie z naprawą i wygaszaniem stanu zapalnego, co sprzyja dalszemu odkładaniu się blaszek.

W praktyce oznacza to, że u 60-latka nie mówimy zwykle o „nowej” chorobie, tylko o skutku wieloletniego działania czynników ryzyka. Jeśli ktoś przez lata palił, miał nadciśnienie, wysoki cholesterol albo mało się ruszał, zmiany mogły postępować po cichu przez całe dorosłe życie. Właśnie dlatego wiek 60 lat często ujawnia to, co zaczęło się znacznie wcześniej.

Jakie są objawy?

Miażdżyca długo może nie dawać objawów, dlatego bywa wykrywana dopiero wtedy, gdy doszło do istotnego zwężenia tętnic. Objawy zależą od tego, które naczynia są zajęte: w sercu pojawia się ból lub ucisk w klatce piersiowej, w tętnicach mózgowych mogą wystąpić objawy przemijającego niedokrwienia lub udaru, a w nogach ból podczas chodzenia i osłabienie tętna. Zajęcie tętnic nerkowych może prowadzić do nadciśnienia lub pogorszenia pracy nerek.

Co można zrobić?

Najważniejsze jest spowolnienie postępu choroby i zmniejszenie ryzyka zawału oraz udaru. Pomagają: rzucenie palenia, regularny ruch, redukcja masy ciała, dieta z mniejszą ilością tłuszczów nasyconych i soli oraz kontrola ciśnienia, cholesterolu i cukru we krwi. U wielu osób potrzebne są też leki obniżające cholesterol, ciśnienie albo zmniejszające krzepliwość krwi.

Podsumowanie

Stwardnienie tętnic nie pojawia się z dnia na dzień — to efekt lat uszkadzania naczyń i odkładania się blaszek miażdżycowych. W wieku 60 lat choroba często jest już zaawansowana, ponieważ proces rozwijał się długo, a z wiekiem naturalnie rośnie podatność tętnic na uszkodzenia i zwężenie. Dlatego najlepszą strategią jest nie czekać na objawy, tylko wcześnie kontrolować czynniki ryzyka i reagować jeszcze przed wystąpieniem powikłań.